"Wiecie, co było najgorsze?". "Staruch" o ułaskawieniu przez prezydenta
Kancelaria Prezydenta poinformowała w poniedziałek (3 sierpnia), że Karol Nawrocki zastosował prawo łaski wobec trzech osób. Jedną z nich jest Piotr Staruchowicz pseudonim "Staruch", znany kibic Legii Warszawa, darując mu środek karny w postaci zakazu wstępu na imprezy masowe oraz zarządzając zatarcie skazania. Jak podano w komunikacie KPRP, za decyzją przemawiały m.in. pozytywna opinia środowiskowa, incydentalny charakter czynu oraz ustabilizowany tryb życia skazanego.
"Staruch" zabrał głos w sprawie
Staruchowicz opublikował wpis, odnoszący się do decyzji prezydenta RP. "Kochani, Niedawno pisałem znajomym, że wrócę zanim Mileta strzeli bramkę i chyba nie pomyliłem się. Wiecie, co było najgorsze w tym zakazie? Nie, nie to, że musiałem oglądać jesienne popisy Legii w telewizji, co pomogło mi na nowo docenić stanie na meczach plecami do murawy. Najgorsze było to, że nie mogłem być na trybunach z Wami. Z każdym z Was" – wskazuje.
"Ale jeśli jest jedna rzecz, dla której warto było znowu przez to przejść, to możliwość usłyszenia tego kwiku oburzonych polityków, redaktorów, milicjantów i 'ekspertów' nie mających nawet pojęcia, o czym mówią. Ten jazgot utwierdza mnie jedynie w słuszności tego, co razem robimy. Najbardziej szkoda mi tylko typa, który w szczytnym celu przepłynął wpław Bałtyk, ale dla tych wszystkich wcześniej wymienionych świń ważniejsze było bicie piany, że mogę wrócić na stadion. Dziękuję każdemu z Was za wszystko, Legioniści. Widzimy się w Kielcach, a potem od meczu ze Śląskiem na Żylecie (tak, dopiero od tego meczu). Psy szczekają, karawana jedzie dalej!" – napisał Piotr "Staruch" Staruchowicz za pośrednictwem profilu "Nieznani Sprawcy" na Facebooku.
Ułaskawienie "Starucha". Leśkiewicz o decyzji Nawrockiego
Rzecznik prasowy głowy państwa Rafał Leśkiewicz tłumaczył we wtorek (4 sierpnia) w rozmowie z dziennikarzami, że akt łaski to wyłączna proregatywa prezydenta, wynikająca z art. 139 polskiej Konstytucji.
Przepis ten jest bardzo krótki. Czytamy w nim, że "Prezydent Rzeczypospolitej stosuje prawo łaski. Prawa łaski nie stosuje się do osób skazanych przez Trybunał Stanu".
Leśkiewicz wskazał, że Nawrocki w ciągu roku swojej prezydentury (6 czerwca minie rok od zaprzysiężenia) zastosował prawo łaski siedmiokrotnie, a w pięciu przypadkach odmówił. – Więc proszę nie ulegać manipulacjom rządzących – podkreślił.